Dzień i noc w przedszkolu

„Łucja trochę się bała, ale jednocześnie była ciekawa i podniecona. Przed sobą między drzewami zobaczyła jakieś światło…” to fragment książki C.S. Lewisa, którą dyrektor przedszkola Renata Klimowicz w sali gimnastycznej czytała dzieciom na dobranoc.
Tak jak bohaterka książki „Lew, czarownica i stara szafa” dzieci z grupy III „Gumisie” bały się, ale ciekawość zwyciężyła. Dnia 14 czerwca 2019 roku dzieci przychodząc rano do przedszkola, przynosiły ze sobą przytulankę, śpiwór lub koc, poduszkę i piżamę, aby zostać na noc w przedszkolu. Dzień był pełen przygód i niespodzianek. Po śniadaniu odbyła się wycieczka do Szkoły Podstawowej im. 5-go Kołobrzeskiego Pułku Piechoty w Dziwnowie. Dzieci poznały panie, które od września będą uczyły klasy pierwsze i staną się ich wychowawczyniami – p. Mirosławę Romańczyc oraz p. Ewę Trzebińską – Brzezińską .
Dzieci z niecierpliwością czekały na kolejne niespodzianki. Po południu z panią Jolą przygotowały salę gimnastyczną, która zamieniła się w dziecięcą sypialnię – leżaki, koce, śpiwory, poduszki, plecaki, przytulanki i ułożone piżamy. Następnie z panią Agatą dzieci wybrały sobie miejsca do spania, kierując się wzajemną sympatią i koleżeństwem. Na podwieczorek tego dnia dzieci otrzymały pyszne frytki i ciekawe dalszych przygód, udały się do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Dziwnowie na zajęcia pod nazwą „Artystyczne popołudnie w Bibliotece”. Podczas zajęć śmiech przeplatał się z bezradnością, bo zrobienie „glutka” to nie taka prosta sprawa, ale… wszystkim się udało. Nad całością czuwała młodszy bibliotekarz Agnieszka Stachurska z paniami – Agatą i Bożeną. Po zajęciu był czas na małe co nieco, to jest parówkę z chlebem i piciem. Po bajce wyruszyliśmy na wieczorny spacer brzegiem morza.
Kolejna niespodzianka to kolacja „U Zajączka”, to jest w domu pani Bożeny. Kanapki, ciepła herbata i owoce wszystkim smakowały. Zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy do przedszkola. Po wieczornej toalecie w łazience gumisiowej, szybko wskoczyliśmy na leżaki, bo… w „sypialni” czekała pani dyrektor by przeczytać bajkę na dobranoc. Jeszcze przed snem wszystkie dzieci otrzymały wyhodowane przez panią Renatkę truskawki (Kochana! Były przepyszne!). Przy bajce prawie wszyscy zasnęli z nadmiaru wrażeń. Do snu przytulały panie Agata i Bożena.
Noc minęła spokojnie i… gdy tylko słońce wstało, to jest o 5 rano, dzieci już zrobiły pobudkę. Wstaliśmy więc wcześniej niż planowaliśmy, ale nikt nie oponował. Na śniadanie było za wcześnie, więc zaczęły się „zajęcia na wesoło”. Rozwiązywaliśmy zagadki, zadania z treścią, czytaliśmy, śpiewaliśmy i tańczyliśmy „Piżamowego Poloneza” do muzyki Wojciecha Kilara.
Śmiech i radość dzieci to nagroda oraz niezapomniane chwile, które wynagradzają trud pracy włożonej w przygotowanie takiego przedsięwzięcia.
Toaleta poranna, sprzątanie i wspólne śniadanie. W gumisiowej sali pani Jola ustawiła stoły jak na ucztę, a śniadanie – jajecznicę, kanapki i ciepłą herbatę, przygotował pan Mateusz z panią Amelką. Po śniadaniu przyszła pora na zabawy „Doświadczamy i wiemy”. Zabawy, gry i rozmowy na tematy: „Podobało/ nie podobało mi się…”, „Po nocy w przedszkolu czuję…” były okazją dla każdego dziecka do wypowiedzenia swoich wrażeń na forum grupy. Na drugie śniadanie zjedliśmy frytki oraz wypiliśmy soki i wodę. Po uporządkowaniu sali gumisiowej i gimnastycznej (wszystko musiało wrócić na swoje miejsce), wyszliśmy na zabawy i gry ruchowe do przedszkolnego ogrodu.
Dzieci były zadowolone, nie chciały wracać do domu i wręcz prosiły o jeszcze jedną noc w przedszkolu. Wszyscy zdali test na samodzielność! Bez najbliższych pokonały własny strach, smutek, niepewność. Natomiast Rodzice zaakceptowali nową sytuację, w jakiej znalazły się ich dzieci i mogą być dumni z własnych pociech. Rozstanie było przeżyciem zarówno dla dzieci jak i rodziców. Niektórzy okazali się niecierpliwi i przyszli do przedszkola przed wyznaczonym czasem. Obawy Rodziców zostały rozwiane. Dzieci z uśmiechem i radością dzieliły się niezapomnianymi wrażeniami, jakie było im dane przeżyć w ciągu dnia i nocy w przedszkolu. Pani dyrektor Renata Klimowicz pogratulowała wszystkim dzieciom i ich rodzicom.
Dziękujemy wszystkim dzieciom za to, że były dziele, grzeczne, szczęśliwe, uśmiechnięte i za to, że dały radę. Dorosłym za odpowiednią postawę, za pomoc i zaufanie, jakim obdarzyliście nas Państwo tej szczególnej nocy.
Myślimy, że główny cel, to jest kształtowanie postawy samodzielności i zaradności oraz umiejętność nawiązywania kontaktu ze środowiskiem został osiągnięty. Umocniła się więź uczuciowa w grupie. Nagrodą dla nas były uśmiechy i oczy pełne szczęścia, przytulenie oraz słowo „dziękuję” od dzieci i rodziców.
Przygoda „Dzień i noc w przedszkolu” połączona ze sprawdzianem na samodzielność była wspaniałym wyzwaniem dla dzieci, rodziców, jak i dla nas – nauczycieli. Dzieci odważnie i pewnie mogą przejść do kolejnego etapu na drodze ich edukacji.

Opracowały: Bożena Zajączkowska, Agata Lelo